Nasze oddziały

Tradycyjnie 4 grudnia obchodzono najważniejsze święto górników - Barbórkę. Tego dnia w Bełchatowie odbyła się akademia - wspólna dla obu kopalń wchodzących w skład PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA – KWB Bełchatów i KWB Turów. 
Uroczystości z okazji Barbórki 2012 rozpoczęły się tak jak zwykle – pobudką w wykonaniu Orkiestry Górniczej. Po uroczystej mszy świętej w Kościele Parafialnym pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła i Św. Barbary w Bełchatowie górnicy przemaszerowali ulicami Bełchatowa do Hali Widowiskowo-Sportowej. Tam w południe rozpoczęła się Akademia Barbórkowa, której głównym organizatorem była PGE GiEK SA. Zwieńczeniem barbórkowych uroczystości był koncert Roberta Janowskiego, gospodarza popularnego programu muzycznego „Jaka to melodia”. 

Spotkanie bełchatowskich górników zorganizowane z okazji osobistych jubileuszy pracy zawodowej oraz przyznanych odznaczeń górniczych odbyło się 30 listopada. Tego dnia wręczono odznaczenia Zasłużony dla Górnictwa RP, Zasłużony dla KWB Bełchatów, szpady górnicze oraz odznaki jubileuszowe z okazji 35-lecia i 25-lecia pracy. 
Podczas spotkania z Jubilatami Kazimierz Kozioł, Dyrektor KWB Bełchatów mówił o podstawowym celu bełchatowskiej Kopalni, jakim jest wydobywanie węgla oraz o rekordowym poziomie wydobycia w poprzednim roku. - Wszystko wskazuje na to, że bieżący rok zakończymy jeszcze lepszym wynikiem. Do końca roku wydobędziemy prawie 40 mln ton węgla. Będzie to kolejny nasz rekord wydobycia.
Barbórka to także okazja do podziękowania górnikom za ich trudną i wymagającą poświęceń pracę. W tym dniu dokonuje się również podsumowania całorocznej działalności oraz najistotniejszych dokonań. W swoim przemówieniu dyrektor K. Kozioł wyraził uznanie dla wysiłku, jaki wkładają pracownicy Kopalni w wykonywanie swoich obowiązków. - W dniu naszego święta, Dnia Górnika, wszystkim składam podziękowania za wysiłek, zaangażowanie i trud codziennej pracy. Życzę Wam satysfakcji z pracy i wszelkiej pomyślności. Niech Święta Barbara ma Was zawsze w swojej opiece – mówił szef Kopalni.